Rakiety do squasha dla początkujących

Rakiety squashowe dzielą się ze względu na wiele kategorii, różnią się kształtem główki, układem strun, wagą oraz wyważeniem. Ten poradnik ma na celu wskazać rakietę odpowiednią dla Ciebie.

 

Do jakiej grupy początkujących się zaliczasz?

 

Na początku należy określić jakim graczem squasha jesteś lub będziesz. Jeśli zamierzasz wyjść na kort 2-3 razy w roku i potrzebujesz rakiety, bo nie chcesz wypożyczać klubowej to ten poradnik może posłużyć za jako taką sugestię, ale nie musisz się przejmować tym, że popełnisz jakiś poważny błąd przy wyborze. Ten tekst ma posłużyć innej grupie osób – początkujący, którzy pragną grać w squasha. Nieważne czy chodzi o grę rekreacyjną, czy też rozwojową pod okiem trenera. Na początek Wasze potrzeby są zbliżone.

 

Jaką rakietę do squasha powinienem wybrać?

 

Zaczynasz grać lub jesteś na początkowym etapie nauki. Potrzebujesz sprzętu, który przede wszystkim pomoże Ci zadbać o aspekty ważne dla Twojej przyszłej gry. W tej najważniejsze jest uderzenie, które zaczyna się od zamachu. Jeśli grasz z trenerem to ten na pewno wpaja Ci, że zawsze musisz być przygotowany do zagrania, a rakietę powinieneś prowadzić w określony sposób. W tym ma Ci pomóc Twoja pierwsza rakieta. Przede wszystkim nie szukaj zbyt lekkich rakiet, ani takich, które mogą się okazać zbyt trudne (mały sweet spot, niekorzystny układ strun, etc.). Potrzebujesz sprzętu który pozwoli przyswoić podstawowe zagrania w jak najlepszym tempie. Rama powinna ważyć powyżej 130 gramów, optymalne są rakiety z przedziału 140-150 gramów. Na tyle ciężkie, że oddają sporo mocy piłeczce, a na tyle lekkie, że dobrze się nimi manewruje.

 

Układ strun, balans – squash dla początkujących

 

Przy wyborze rakiety do squasha sporo podpowie nam jej wygląd. Najwygodniejsze są rakiety z główką w łezkę, klasyczne przypominają rakiety tenisowe – mają mostek pod główką. Teardrop mają dłuższe struny pionowe, co przekłada się na większy sweet spot. Tak dzieje się jeśli rakiety mają prostopadłe struny. W ofercie znajdziecie również takie, które mają promieniście ułożony naciąg i takich raczej unikajmy. Są trudniejsze, w oczach wielu zawodników o wiele słabsze. Jest to związane z dużą nieregularnością pola odbicia. Ostatnim czynnikiem jaki może mieć dla nas znaczenie jest balans rakiety. Przyjęło się, że pierwsze rakiety jakie kupujemy powinny mieć balans na główkę. Ma to pomagać nam w wyrobieniu odpowiedniego zamachu. Jest w tym sporo racji, ale nie róbmy tego na siłę, szukajmy raczej rakiet, które dobrze leżą nam w ręce.

 

Czego unikać przy wyborze pierwszej rakiety do squasha?

 

Początkujący często kierują się ceną rakiety. Oczywiście nikt nie chce wydać przesadnie dużo, tym bardziej, że mamy na uwadze, że z czasem będziemy potrzebować nowej rakiety. Jeśli mamy wybrać najtańszą rakietę aluminiową z takich powodów to po prostu odpuśćmy zakup, bo nie jest to sprzęt, który zachęci nas do dalszej gry. Inna sprawa, że będą to pieniądze wyrzucone w błoto. Dlaczego? Takie rakiety są bardzo słabo wykonane, ciężkie (na ogół powyżej 200 gramów), naciągnięte raczej żyłką na ryby aniżeli prawdziwym naciągiem squashowym. Zatem jeśli mamy wydać 100-150 złotych na zakup takiej rakiety to lepiej zdecydujmy się na wynajem grafitowej rakiety w klubie. O wiele lepiej zainwestować kilkadziesiąt złotych więcej i kupić rakietę z prawdziwego zdarzenia. Topowe modele dla początkujących, np. Karakal Storm to wydatek rzędu 270 PLN, ale za kilkadziesiąt złotych mniej znajdziemy przeceniane modele z minionych kolekcji. Taka rakieta wystarczy nam na kilkanaście miesięcy gry – o ile oczywiście nie zostawimy jej na ścianie czy szybie, z czym niestety należy się liczyć kiedy uczymy się grać.

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij
pixelpixelpixelpixel